Dla dobra naszych dzieci, dla ich przyszłości

Zaproponowałem Państwu ten temat ponieważ bliska mi jest przyszłość suwerennej Polski, dla której miałem niegdyś okazję i honor pracować. Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy z nas patrzy na aktualne wydarzenia przez pryzmat osobistych doświadczeń. Czasem, gdy jesteśmy zaangażowani po jednej stronie konfliktu, trudno jest wycofać się na obiektywną pozycję, trudno podać drugiej stronie rękę. Czy jest to możliwe?

Często przeglądam polską prasę internetową, a zwłaszcza komentarze pod różnymi artykułami na bieżące tematy krajowe. Uderza w nich rozmiar niezgody i to jest tragiczne, wręcz zabójcze dla przyszłości narodu. Uderza w nich także mieszanie koncepcji – ludzie patrzą na jeden problem z tylu różnych punktów widzenia, że trudno jest ustalić konkretną płaszczyznę dyskuji, a jeszcze trudniej znaleźć kompromis i praktyczne rozwiązanie.

Myślę, że popełniamy tu zasadniczy błąd. Zamiast rozmawiać w kategoriach programu pozytywnego, to jest w jakim kraju chcemy żyć, kłócimy się o program negatywny, czyli o to czego nie chcemy, czego w naszej rzeczywistości nie lubimy.

W sprawie edukacji naszych dzieci powinniśmy się kierować prostymi zasadami.

Po pierwsze – powinniśmy uznać, że ludzie nie są sobie równi. Jedni pracują ciężko, uczą się, podnoszą swoje kwalifikacje, podczas gdy drudzy się lenią, lekceważą swoją przyszłość, rozdrabniają się w doraźnych przyjemnościach życia. Oczywiście, ci pierwsi zasługują na lepszą pracę i lepszą płacę, na wyższą pozycję w społeczeństwie.

Po drugie – (i tu jest „pies pogrzebany”) – powinniśmy się zgodzić na to, że wszystkie dzieci, bez względu na pochodzenie społeczne i zamożność ich rodziców, zasługują na równy start życiowy, na równe szanse. Dotyczy to zwłaszcza edukacji, bo od tego zależy ich przyszłość. Jeśli tę szansę zaprzepaszczą, zasłużą na wiadome konsekwencje. Ale szansa taka powinna być dana wszystkim dzieciom.

Może z tego punktu widzenia łatwiej nam będzie rozpocząć narodową dyskusję na temat edukacji. Nie ulega wątpliwości, że obecne reformy tej elementarnej zasadzie sprawiedliwości społecznej nie służą.

Informacje o Admin

Koordynator projektu Komisjii Edukacji Narodowej, nauczyciel, były przewodniczący ZR i członek KK NSZZ "Solidarność" kadencji 1981-83.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Edukacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s