Wszystko się zgadza. Laicyzacja częścią „reformy” szkolnictwa.

To co wprowadza pani Minister Hall i jej świta nie tylko służy umacnianiu Nowego Porządku Świata, ale jest też sprzeczne z wielowiekowymi tradycjami narodu polskiego i głównymi warościami naszej kultury. Oto, co pisze Nasz Dziennik:

„Tym razem krzyż okazał się przeszkodą w wystąpieniu minister edukacji Katarzyny Hall, która odwiedziła Zespół Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza we Włocławku. Został więc zasłonięty na czas jej przemówienia”.

Więcej tutaj… 

Myślę, że ten incydent w sposób jednoznaczny ilustruje fakt infiltracji naszych ministertw przez określoną mniejszość narodową, jak również cele i zadania tej grupy politycznych dewersantów wokół dostosowania Polski do wymagań Nowego Porządku Świata.

Najwyższy czas, aby odpowiedzialne funkce państwowe, a zwłaszcza te, które bezpośrednio kształtują i nadzorują wychowanie naszych dzieci, były sprawowane przez przedstawicieli większości narodowej, to jest ludzi, którzy rozumieją i szanują naszą historię i naszą kulturę.

Kultura jest włąsnością narodu. Religia jest od wieków nieodłączną częścią naszej kultury. Żadne ministerstwo ani żaden rząd nie powinny się do tego wtrącać. Jeśli się pani Hall nie podoba kultura społeczeństwa, w którym ma ona zaszczyt być ministrem szkolnictwa, to może ona zrezygnować z pełnionej funkcji i znaleźć sobie inną pracę.

Droga Pani Hall – w demokratycznej Polsce jest Pani reprezentantem większości wyborców, a nie reprezentantem interesów Rotszyldów. Proszę o tym pamiętać.

Informacje o Admin

Koordynator projektu Komisjii Edukacji Narodowej, nauczyciel, były przewodniczący ZR i członek KK NSZZ "Solidarność" kadencji 1981-83.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Edukacja i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wszystko się zgadza. Laicyzacja częścią „reformy” szkolnictwa.

  1. Bo człowiek kształci się przez całe życie …

  2. Alek pisze:

    Do KingiX:

    Zyjemy również w państwie demokratycznym, gdzie opinie i aspiracje większości społeczeństwa decydują o symbolice tzw. przestrzeni publicznej. Niewątpliwie większość polskiego społeczeństwa identyfikuje się z tradycją katolicką. Jest więc zrozumiałe, że mniejszość powinna podporządkować się większości (w tej przestrzeni publicznej), a nie odwrotnie. Oczywiście, zgadzam się, że religia nie powinna być w szkole obowiązkowa (czyt. przymusowa) i jeśli wogóle, to powinna mieć charakter dobrowolnych zajęć pozalekcyjnych.

    Ale religia to nie tylko wymiar Boży, nadprzyrodzony, lecz również związane z nią tradyje historyczne, społeczne i kulturowe naszego (a nie żydowskiego) narodu – np. społeczna nauka kościoła tak gorąco popierana przez Jana Pawła II i pierwszą „Solidarność”.

  3. kingaX pisze:

    No tak, ale my Polacy nie jesteśmy jednolitą katolicką kupą i jako takich – wielu z nas – symbole judeochrześcijańskie mogą irytować – więc w uroczystościach oficjalnych, w przestrzeni publicznej – należy unikać gadżetów religii, którą nie wszyscy wyznajemy.
    Niech urzędnik państwowy, będzie urzędnikiem, a nie piewcą jakich kultów i bóstw żydowskich z epoki żelaza -w państwie polskim – gdzie wiele osób nie jest synami, ani córami z domu Izraela. Prawda?
    Część z nas ma słowiańską tożsamość i dlatego nie chce kultywować zabobonów żydowskich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s